-czemu się tak szczerzysz ?-spytał Harry z poważną miną , wtedy podbiegł do niego Zayn i popchnął loczka na kanapę z której niedługo po tym spadł.
-o właśnie z tego !- powiedziałaś pomagając mu wstać.
-No wiesz! mogłaś mnie uprzedzić -próbował być obrażony ale coś mu to nie wychodziło i szybko przybił face plama. Niall przyszedł i na stole postawił herbatę i kanapki , nalałaś do kubka i powoli piłaś.
Chwilę później Lou podskoczył i pisnął :
-aaa! mam genialny pomysł!-powiedział odprawiając przy tym jakieś murzyńskie tańce.
-to zaprezentuj nam go-odpowiedział blondyn
-więc ..chciałbym dzisiaj zrobić maraton filmowy !-krzyknął
-Genialne milordzie -dodał Styles
-ale ja muszę za chwilę spadać bo moja mama będzie się martwić-powiedziałaś
Chłopakom troszkę uśmiech zszedł z twarzy na co posmutniałaś.
-ej , nie smutać ! a ty <t.i> zostajesz u nas na noc ! dzwoń do mamy i jej to oświadcz a jak nie to ja to zrobię - dodał pewny siebie żarłok.
-ale że jak? ja przecież nie mam tu żadnych rzeczy-zapytałaś uśmiechając się.
-szczoteczki zapasowe mamy , a ja dam ci moją bluzkę -oświadczył niebieskooki
Zarumieniłaś się lekko i zgodziłaś się na propozycję i zadzwoniłaś do mamy która zgodziła się oczywiście pod pretekstem nocowania u koleżanki , nie wiedziałaś dlaczego się tak martwi bo przecież masz już 17 lat, ale cieszyłaś się z tego że nie jesteś jej obojętna. Pobiegłaś z Irlandczykiem do kuchni i powiedzieliście że zajmiecie się jedzeniem . Robiliście pizze śmiejąc się przy tym w niebo głosy bo Niall próbował zabawić się w doświadczonego kucharza . Wzięłaś trochę mąki do ręki i rzuciłaś w chłopaka:
-jak mogłaś? czy wiesz co właśnie uczyniłaś?-spytał , rzucając się na ciebie
-tak wiem obsypałam cię mąką i wyglądasz słodko!-odpowiedziałaś.
-On zawsze wygląda bosko - krzyknął Loui wychylając się zza okienka kuchennego, na co wybuchnęłaś śmiechem i przyznałaś pasiastemu rację , Nialler się troszkę zarumienił ale to dodawało mu uroku . Znałaś go dopiero parę godzin a pomógł ci zapomnieć o Krystianie, cieszyłaś się z tego powodu i mimowolnie się uśmiechnęłaś ...wtedy chłopak podszedł do ciebie chwytając za talię na co ty się wzdygałaś.
-teraz ci oddam za mąkę ! -krzyknął i zaczął cię łaskotać , a że miałaś łaskotki prosiłaś żeby przestał aż w końcu z pomocą przyszedł nasz bad boy Malik. Ledwo łapałaś oddech ale udało się i szybko poszłaś wyciągnąć pizzę z piekarnika. Usiedliście przed telewizorem ale jak można było się spodziewać po chwili im się znudziło i zrobili sobie konkurs taneczny wyglądał mniej więcej tak:
-ej Niall? a gdzie mam spać? - słodko się uśmiechnęłaś.
-no jak to gdzie? no u mnie chyba że ci to przeszkadza to pójdę na kanapę ...-odpowiedział
-nie! bo...bo...boję się potworów-odpowiedziałaś próbując być poważna. Weszliście do sypialni , zapytałaś czy możesz wziąć prysznic i ruszyłaś w stronę łazienki . Nie minęło 10 minut a ktoś zapukał do drzwi.
-Tak?-zapytałaś
-<t.i> mogę wejść ?-oznajmił
-aż tak bardzo musisz ? - spytałaś przewracając oczami
-no tak proszę otwórz!
Wyszłaś z pod prysznica owinęłaś się ręcznikiem i otworzyłaś drzwi ...blondyn wszedł i chwilę potem wyszedł , wcześniej mierząc twoje ciało od stóp do głowy.
-Niall! zboczeńcu spadaj! -krzyknęłaś śmiejąc się.
No już wychodzę -odpowiedział na odchodne .Wyszłaś z łazienki i ubrałaś koszulkę Nialla która sięgała ci gdzieś z ledwością do ud ...powiedziałąś do Horana:
Następną część dodam w sobotę...;*/Horanowa
Awww *__* Boski *___*
OdpowiedzUsuńHahaha Horan to zbok xD
Ciekawe co ,, powiedziałam" (xD) do Niall'a :D
Kurna ja do soboty nie wytrzymam Pisz szybciej :D
Pozdrawiam ;*
Ulallal Ładny Lubie to :D
OdpowiedzUsuńMasakraa ale to wciagaa ..! Nie lubie czytac a z tego nie moglam sie oderwac ; )
OdpowiedzUsuń